Wieczornie do Jedlicz
-
DST
47.35km
-
Czas
02:36
-
VAVG
18.21km/h
-
VMAX
37.70km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Majowa przejażdżka po okolicach Łodzi. Tym razem poraz pierwszy w życiu zawitałem w najbardziej wysunięte na północny-zachód fragmenty Łodzi. Dolina rzeki Sokołówki oraz Kochanówek wyglądają naprawdę ładnie. Jakoś nigdy wcześniej nie było mi tu po drodze. Trzeba tu jednak uważać na jadowite węże, gdyż jeden w zeszłym roku ukąsił w nocy ochroniarza pobliskich domów jednorodzinnych. Ta okolica to również ciekawy skrót do Grotnik.
Do Grotnik jednak nie jechałem, tylko odbiłem do Jedlicz, po skraju lasu grotnickiego do Zgierza i przez Smardzew, Skotniki, Las Łagiewnicki do domu. Ciekawa trasa, dużo nowych miejsc. Na pewno jeszcze ją kilka razy powtórzę.
Kategoria 0-50 km, Łódzkie
Łódź - Sieradz
-
DST
89.69km
-
Czas
04:16
-
VAVG
21.02km/h
-
VMAX
37.70km/h
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
60 km uciekałem przed deszczem i burzą, ale i tak mnie dopadło :p Pierwsze 60 km do Warty, z silnym wiatrem w plecy, w niecałe dwie godziny, ale później trzeba było zawrócić w stronę Sieradza i już nie było tak różowo. Szybko dogoniły mnie chmury (Fot. 1), które postraszyły mnie pierwszy raz jeszcze koło dworca Łódź Kaliska. Wcześniej był piękny, prawie letni dzień, teraz jechałem niczym w jesiennym deszczu, do Sieradza... bez błotników. W Sieradzu trzeba było sobie powiedzieć dość i wrócić pociągiem ŁKA, a trasę powtórzyć w innym terminie, gdyż do Warty i Sieradza jeżdżę raz, każdego sezonu - taki zwyczaj, bo od tej przypadkowej trasy zaczęło się moja przygoda z turystyką rowerową w 2007 roku.
Fot. 1. Chmury
Fot. 2. Dworek w Dusznikach koło Warty
Fot. 3. Zasłużona kawa na dworcu PKP w Sieradzu
Kategoria 50-100 km, Łódzkie
Łaskie górki
-
DST
91.65km
-
Czas
05:33
-
VAVG
16.51km/h
-
VMAX
37.30km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jedna z lepszych tras wokół Łodzi. Mało kto wie, ale w lesie nad rzeką Grabią, między Ldzaniem, a Baryczą, na południe od Kolumny i Dobronia są świetnie utrzymane trasy do kolarstwa górskiego. Można się na nich całkiem dobrze przygotować do górskich maratonów. Kilka zróżnicowanych pętli prowadzi po 20-30 metrowych, morenowych pagórkach. Są i drewniane kładki nad strugą i kamieniste tory. Właściwie to lepiej nie pisać za dużo o tym wspaniałym miejscu, aby nie zostało rozjeżdżone. No ale wtedy najwyżej trzeba będzie pomóc w naprawie.
Tam też wybrałem się z moim znajomym, Piotrem, z dawnego KB Arturówek. Właściwie to mógłbym się od niego uczyć kolarstwa, bo sam startowałem tylko w jednym maratonie rowerowym, a Piotr to doświadczony kolarz, który brał udział w niejednym harpaganie czy innych, tego typu imprezach.
Kategoria 50-100 km, Łódzkie
Treningowo do Pabianic
-
DST
40.30km
-
Czas
01:30
-
VAVG
26.87km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wiosna zaczęła się już na dobre, a więc czas na pierwsze treningi kolarskie. Zimami przestałem jeździć na rowerze ze względu na lekki reumatyzm w szyi, który już na szczęście ustąpił. Trzeba uważać, bo zdrowie ma się jedno. W każdym razie przez miasto pojechałem do Portu Łódź i Ikei, potem przez Ksawerów, do Pabianic. Dalej DK 71 do Górki Pabinickiej, przez Gorzew, koło lotniska, przez Retkinię i koło ZOO do domu. Szybka trasa, szybka jazda.
Fot. 1. Kościół w Górce Pabianickiej
Fot. 2. Kapliczka w Górce Pabianickiej
Kategoria 0-50 km, Łódzkie
Upalnie Kolumna, Ldzań, Pabianice
-
DST
56.41km
-
Czas
02:53
-
VAVG
19.56km/h
-
VMAX
40.60km/h
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Upalnie i gorąco. Najpierw podróż ŁKA do Kolumny. Potem przez lasy nad Grabię. Tam kąpiel w rzece, aż nie zmarzłem. Upał 36 st. C. W taki skwar nie ma nic lepszego niż kąpiel w rzece :) Potem zabawa na leśnych ścieżkach MTB, przygotowanych przez Łaskie Jastrzębie - totalny odlot. Nie wiem kto dokładnie o todba, ale to coś wspaniałego :D Potem znowu kąpiel, w stawie odkrytym zupełnie przypadkiem. Moją uwagę ściągnął niesamowity gwar w środku lasu. Tam zapiekanka i powrót przez piękny las pod Pabianicami, koło Portu Łódź do domu. Najlepsza wycieczka od lat :D
Kategoria 50-100 km, Łódzkie
Znów Łagiewniki
-
DST
34.87km
-
Czas
01:30
-
VAVG
23.25km/h
-
VMAX
54.70km/h
-
Temperatura
34.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę zabawy w terenie. Zgonił mnie dopiero zbliżający się mrok.
Widać suszę. Na stawie w Łagiewnikach przy Okólnej ubyło z pół metra wody.
Trudno mi się przyzwyczaić do prędkości, które można uzyskać na rowerze 29 cali w porównaniu do tradycyjnych 26. Jazda wąską ścieżką w terenie 40 km/h - kompletnie nie czuć szybkości. Podobnie 54,7 na asfalcie. Palce lizać!
Kategoria 0-50 km
Po Łagiewnikach
-
DST
23.83km
-
Czas
01:28
-
VAVG
16.25km/h
-
VMAX
26.60km/h
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę jazdy w terenie po lesie. Nic specjalnego.
Kategoria 0-50 km
Brus
-
DST
27.61km
-
Czas
01:27
-
VAVG
19.04km/h
-
VMAX
36.00km/h
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poligon na Brusie i przejażdżka po Łodzi. Nic ciekawego. Wpis do statystyk.
Aha, koła o szerkokości 2.10 cala kompletnie nie nadają się do jazdy po hopkach. Wystarczy trochę piachu i całą radość z jazdy znika. W porządny teren co najmniej koła 2.25
Kategoria 0-50 km, Po Łodzi
Łódź - Wodzierady - Łask - Łódź
-
DST
76.81km
-
Czas
02:45
-
VAVG
27.93km/h
-
VMAX
48.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
Stara trasa. Każdy ma jakąś trasę na szybkie wypady, którą lubi powtarzać wieloktotnie. Tym razem po raz pierwszy na nowym rowerze. Pogoda: ładny wieczór. Pokropiło tylko na ostatnich metrach. Ominęły mnie dwa fronty atmosferyczne po drodze więc w sumie fart :P
Mapa trasa troszeczkę nieaktulna, bo mieszkam obecnie w innej części Łodzi, ale wrzucam dla statystyk, bo różni się nieznacznie o 4 kilometry.
Kategoria 50-100 km, Łódzkie
Terenowo po Łagiewnikach.
-
DST
25.50km
-
Teren
15.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
21.25km/h
-
VMAX
42.20km/h
-
Temperatura
31.0°C
-
Sprzęt Unibike Fusion 29
-
Aktywność Jazda na rowerze
W upale mialem siły kręcić może na 80 %. Tak zamulało jak nigdy. A może to brak formy? W każdym razie jazda bardzo wygodna na rowerze w końcu dopasowanym do moich 196 cm :P